Powolnymi krokami zbliża się okres różnych świąt od Wszystkich Świętych (Heeloween), Mikołajki poprzez Święta Bożego Narodzenia, Sylwester i karnawał. Święta oraz poświąteczne wyprzedaże wiążą się ze wzrostem zakupów online, a co za tym idzie ryzyko oszustw wzrasta. Czy zakupy online są bezpieczne?
Niestety często spotykam się wśród klientów z tzw. „phishingiem” czyli metodą oszustwa, w której przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji w szczególności danych logowania czy danych karty kredytowej. Sam dostałem już kilka SMSów w stylu „tu PGE masz niedopłatę … zł, w przypadku braku zapłaty w ciągu 3 dni prąd zostanie odłączony” lub „tu DPD/DHL etc. masz niedopłatę do przesyłki … zł” w każdej z tych wiadomości zawsze wskazany jest link pod którym można dokonać zapłaty. Po dokonaniu zapłaty przy użyciu linku okazuje się, że z konta zniknęły pieniądze.
Polecam zawsze zachowywać czujność w przypadku takich wątpliwych wiadomości. Co jednak zrobić, gdy już zostaliśmy oszukani?
Udało mi się ostatnio uzyskać pozytywny dla klientki wyrok i Bank zwrócił jej całość utraconych środków wraz z odsetkami i kosztami procesu. Jednak po kolei jakie obowiązki ma bank? Jakie konsument? Co to jest nieautoryzowana transakcja i jak się bronić?
Banki mają obowiązek zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji lub przywrócenia rachunku do stanu sprzed wystąpienia takiej transakcji – do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu. Wyjątkiem są dwie sytuacje:
- zgłoszenie konsumenta nastąpiło później niż 13 miesięcy po transakcji (pamiętaj jeśli dostrzeżesz, że środki zniknęły – nie czekaj – niezwłocznie zgłoś sprawę do banku oraz najlepiej na policję!)
- istnieje uzasadnione podejrzenie oszustwa ze strony konsumenta, o czym bank zawiadomił policję lub prokuraturę.
Banki nie zawsze jednak wywiązują się z obowiązku zwrotu pieniędzy poszkodowanym konsumentom. Odmawiają lub oddają je po terminie. Problemem są również wprowadzające w błąd informacje udzielane w odpowiedzi na złożone reklamacje. Dlatego też Prezes UOKiK wszczął już kilkanaście postępowań wobec Banków, które nie rozliczają się z konsumentami w sytuacji zgłoszenia nieautoryzowanej transakcji i wprowadzają w błąd.
W przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej, płatnik ma prawo zgłosić reklamację u dostawcy usług płatniczych. Podstawą roszczenia płatnika jest stwierdzenie, że transakcja została wykonana bez jego zgody lub bezprawnie.
W ślad za dyrektywą PSD II, której zasady implementowała ustawa o usługach płatniczych (dalej u.u.p.) ryzyko odpowiedzialności z tytułu przeprowadzenia nieautoryzowanej transakcji płatniczej spoczywa w całości na dostawcy usług płatniczych.
Warto wskazać, że wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana. Co istotne wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego, czyli użycia instrumentu płatniczego zgodnie z procedurami i przy zastosowaniu ustalonych w umowie z płatnikiem sposobów autoryzacji, nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana albo że płatnik umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa u.u.p. Ciężar udowodnienia tych okoliczności również spoczywa na dostawcy.






